Migawki# wiosna
W górach wiosna przychodzi później niż w całej Polsce. Kiedy w Nowym Targu wyłaniają się nieśmiało pierwsze przebiśniegi, a łąki zaczynają się zielenić, na widnokręgu widać Tatry obsypane śniegiem. Tu wszyscy wiedzą, że zima wróci jeszcze kilka razy i tak do momentu, dopóki w Dolinie Chochołowskiej krokusy nie rozścielą się dywanami , a Gorczańskie łąki nie pokryją łanami kaczeńców. W okolicach św. Wojciecha znów wracają do łask owce. Święcą je przed wyjściem na wiosenno - letni wypas. Na targu natychmiast pojawia się słynny owczy ser - bundz. Wtedy już wiadomo, że wiosna, a owcze mleko zwiastuje pojawienie się prawdziwych oscypków. Wiosna w nas niestety nie gwarantuje wiosny za oknem. Był taki maj, że krakusi niedowierzali, że w Zakopanem śniegu pod Giewont, a my chodzimy w kożuchach. Nie będę ukrywać , że to był audyt studia , w którym pracowałam. Całkiem miły audyt , bo zakończył się wystawną kolacją z prezesostwem w Bą...